Więzienie za niezapłacone faktury

 

Prowadzenie w dzisiejszych czasach działalności gospodarczej często wiąże się z problemami wynikającymi z brakiem płatności ze strony kontrahentów. Bardzo często doprowadza to do zatorów finansowych w skutek których przedsiębiorstwo z braku środków nie może płacić również i swoim podwykonawcom. Pomimo tego, że Polska mieści się w tej kwestii w europejskiej średniej, warto przyjrzeć się bliżej innego rodzaju konsekwencjom dotyczącym problemu.

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej to nie tylko ryzyko gospodarcze i odpowiedzialność finansowa. W wielu przypadkach nieregulowanie zobowiązań może również powodować skutki karne. Kiedy i dlaczego tak się dzieje o tym poniżej.

Kto i dlaczego może odpowiadać karnie za nieregulowanie zobowiązań?

Kodeks karny w rozdziale XXXVI reguluje kwestię odpowiedzialności za przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu. Zgodnie z trescią art. 296 § 1 tego kodeksu kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Powyższa regulacja odnosi się do osób, którym w jakiejś formie powierzono prowadzenie spraw przedsiębiorstwa. Mogą to być zarówno członkowie organów spółek, jak również osoby fizyczne współpracujące w ramach umowy zlecenia z przedsiębiorstwem, którym to osobom powierzono prowadzenie spraw majątkowych.

Może to być również zatrudniony pracownik. Jednakże podmiotem omawianego przestępstwa nie może być pracownik, którego umocowanie ogranicza się do czynności wykonawczych, lecz polegać musi na wykorzystywaniu mienia w procesie gospodarowania w taki sposób, aby zostało ono powiększone lub wzrosła jego wartość. (Wyrok Sadu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 grudnia 2015 r., II AKa 452/15).

Kolejną przesłanką niezbędną do powstania odpowiedzialności karnej, jest nadużycie udzielonych uprawnień lub niedopełnienie obowiązków. Starając się zobrazować to przykładem, możemy wskazać, że takim nadużyciu, będziemy mówili na przykład w sytuacji, kiedy pracownik, zleceniobiorca lub członek organu spółki, bez porozumienia z przełożonym (zleceniodawcą lub innym organem spółki) podejmuje decyzje dotyczące majątku lub finansów przedsiębiorstwa przekraczając swoje kompetencje. Sytuacja taka będzie również miała miejsce, kiedy dana osoba nie będzie wypełniała swoich obowiązków – na przykład nie zapłaci za faktury kontrahentów, mimo tego że powinna, a zamiast tego zrealizuje inne zakupy.

Ostatnią przesłanką niezbędną do powstania odpowiedzialności karnej za "niezapłacone faktury", jest powstanie znacznej szkody majątkowej. Co rozumieć pod pojęciem "znacznej szkody majątkowej? Szkodą jest zmniejszenie majątku poszkodowanego (w naszym przypadku będzie to majątek osoby fizycznej prowadzącej działalność, lub majątkiem spółki) oraz utracone korzyści (czyli to co można byłby zarobić gdyby zdarzenie nie nastąpiło. Z kolei szkoda znaczna to taka,która odnosi się do mienia, którego wartość przekracza 200 000 zł (art. 115 § 6 k.k.). 

Czy właściciel firmy również może odpowiadać? 

Przestępstwo opisane w art. 296 k.k. odnosi się do nadużycia zaufania osób którym prowadzenie określonych spraw powierzono. Nie oznacza to jednak, że właściciel przedsiębiorstwa, który w żaden sposób nie chce regulować swoich płatności może nie ponieść odpowiedzialności karnej. Odpowiedzialność ta może wynikać z art. 286 k.k. i polegać na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd. Jeżeli zatem naszemu kontrahentowi uda się wykazać, że nie mieliśmy zamiaru płacić od początku, musimy liczyć z się z zarzutami oraz groźbą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 

Warto zatem mieć na uwadze konsekwencje do jakich mogą nas doprowadzić niezadowoleni z obrotu spraw wierzyciele.

 

Współautorem artykułu jest apl. adw. Marcin Puszyński